Człowiek jadący do uzdrowiska zwykle oczekuje odpoczynku, a wraca z czymś więcej – zmianą funkcjonowania organizmu. Nie wynika to z samej atmosfery miejsca, lecz z działania czynników naturalnych, których nie da się odtworzyć w zwykłym hotelu. Wody siarczkowe działają jednocześnie na skórę, układ ruchu i metabolizm, dlatego kuracja ma charakter całościowy, a nie objawowy. Właśnie ta wielopoziomowość sprawia, że pobyt uzdrowiskowy bywa początkiem realnej poprawy zdrowia.
Chemia wpisana w geologię
Powstawanie wód leczniczych trwa tysiące lat. Siarka rozpuszczona w wodzie przenika przez naskórek i reaguje z białkami skóry. Tworzą się związki siarkowodorowe o działaniu przeciwzapalnym i przeciwbakteryjnym, co tłumaczy skuteczność w schorzeniach dermatologicznych i reumatycznych. To nie jest efekt temperatury ani masażu – to reakcja chemiczna zachodząca w tkankach.
Reakcja organizmu na kurację
Pierwsze dni terapii bywają mylące. Część kuracjuszy odczuwa zmęczenie, senność albo nasilenie dolegliwości bólowych. Organizm uruchamia procesy adaptacyjne i oczyszczające, dlatego przejściowe pogorszenie samopoczucia jest elementem leczenia, a nie jego błędem. Dopiero po kilku zabiegach pojawia się poprawa ruchomości stawów i zmniejszenie napięcia mięśni.
Siarczkowa Dieta Redukcyjna
Kuracja wodna działa silniej, gdy towarzyszy jej odpowiednie żywienie. Siarczkowa Dieta Redukcyjna ogranicza produkty nasilające stan zapalny i stabilizuje gospodarkę insulinową. Nie chodzi wyłącznie o utratę masy ciała – kluczowa jest redukcja przewlekłego mikrozapalenia w organizmie. W efekcie poprawia się tolerancja wysiłku, a regeneracja po zabiegach przebiega szybciej.
Efekt po powrocie do domu
Najciekawsze zjawisko pojawia się po zakończeniu pobytu. Proces regeneracji trwa jeszcze wiele tygodni, ponieważ organizm zapamiętuje bodźce terapeutyczne. Poprawa ruchomości i zmniejszenie bólu stawów utrzymują się długo, o ile nie zostaną zniwelowane przez powrót do dawnych nawyków. Uzdrowisko nie kończy leczenia – ono je rozpoczyna.